zasiany

Dodano dnia 27/01/2012 | 4 komentarze

zasiany

Piątek III tygodnia zwykłego
Mk 4,26-34

Mówił dalej: Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo. Mówił jeszcze: Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli /ją/ rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Może byłoby łatwiej, gdybym mógł zobaczyć, co przyniesie jutro. Jakie skutki będzie miał mój pierwszy papieros czy jeden, niewinny joint? Jakie następstwa będą miały igraszki mojej młodości? Jeden mały grzeszek przecież jeszcze nikomu nie zaszkodził. Nie twierdzę, że nie mam do niego prawa. Mam. Ale mam również prawo wiedzieć, że on też ma swoje jutro. Może byłoby łatwiej… Gdybym pamiętał, że życie pisze się w trzech czasach: „najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie”. Wczoraj, dziś i jutro.

„Z Królestwem Bożym dzieje się tak…” Jak z moim życiem. I z tym, co z nim robię. I z tym, że nie jestem tutaj panem wszystkiego. Że trzeba coś z tego ziarna oddać ziemi czy nawet niebu, bo tylko wtedy może się dokonać coś wielkiego. Że trzeba zaryzykować nadzieję na dobre żniwo, które wyda z siebie coś więcej niż owoc wyłącznie moich inwestycji. Bowiem „kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15,5).

ks. Przemek Bukowski scj

4 komentarze

  1. Nowy Rolnik rzucił ziarno do ludzkich serc( bo wokół zima i nieodpowiednia pora siania)ale zważywszy, że Bóg z Tobą ks. Przemku a piątek jest dniem męki Chrystusa to wierzę,że Boże Słowo połączone z naszą wspólną modlitwą i naszym cierpieniem sprawi, że plon Twojego siania będzie stokrotny, czego Ci Księże z całego serca życzę. Szczęść Boże.

    • Dzięki, Eme i „Wklikującym się”! Wsparcie się przyda 🙂
      Zatem Szczęść nam Boże.
      Pozdrawiam szczerze.

  2. Patrzenie w przyszłość (wspomniane przez ks.Przemka ‚ziarno i kłos’) to dobra strategia. Chcąc osiągnąć jakiś cel w życiu warto sobie pomyśleć o przyszłości – tak jakby się ten cel już osiągnęło a potem myślami możemy wracać do teraźniejszości i zastanowić się jakie działania i kroki są potrzebne aby ten osiągnąć?
    Dodatkowo dość motywacyjnie działa zastanowienie się nad tym, dokąd doprowadzi moje życie gdy wszystko będę robił dalej tak samo jak teraz? Bo przecież to gdzie teraz jesteśmy, w jakim stanie(fizycznym,psychicznym,duchowym) i na jakim etapie wynika z podejmowanych przez nas wcześniej decyzji.

  3. Wczoraj, dziś i jutro.

    «Przeszłość moją, o Panie, polecam Twemu miłosierdziu.

    Teraźniejszość moją polecam Twojej miłości.

    A moją przyszłość oddaję w ręce Twojej Opatrzności.»
    o.Pio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *