wysoki sądzie

Dodano dnia 02/03/2012 | 1 comment

wysoki sądzie

Piątek, I tydzień wielkiego postu
Mt 5,20-26

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.

„Ludzkość składa się z dziwnych istot. Połowa potępia to, co sama czyni, druga połowa czyni to, co sama potępia. Pozostali zawsze mówią i postępują jak należy.” (B. Franklin)

To przecież nie moja wina. Ja chciałem tylko… Przecież i tak wszyscy wiedzą, że jest dziwakiem i odludem. To już lepiej, żeby się o tym ode mnie dowiedział.

„Winny!” „Nie wejdziesz do nieba; podlegasz sądowi; kara piekła; nie wyjdziesz stamtąd!” Brzmi strasznie. Jakbym umarł na długo przed swoją śmiercią. Co zrobić? No dobrze, wyślę sms’a: „sorry”. Mało? „Nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz.” To chyba szansa.

Idzie o „większą sprawiedliwość”. Nawet w nadgnitym jabłku jest jeszcze tyle dobrego. Podobno jedyna różnica między świętym a grzesznikiem to ta, że każdy święty ma przeszłość, a każdy grzesznik przyszłość. Uff.

Jest post. Jakieś postanowienia? Bez chorych ambicji! Bóg potrzebuje mojej dobroci. Wystarczy dobro! Powodzenia!

ks. Przemek Bukowski scj

Jeden komentarz

  1. „Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom…”- wielkie i ważne słowa . Czy pamiętam o nich gdy ktoś „naciśnie mi na odcisk?” Jaka wtedy jest ma wiara? Czy modlę się za tych, którzy nie są mi życzliwi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *