w Ich Imię

Dodano dnia 02/06/2012 | 1 comment

w Ich Imię

Niedziela Trójcy Przenajświętszej
Mt 28,16-20

Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Wiele rzeczy robimy na kredyt: wyjazd na wymarzone wakacje, samochód 50/50, czasem nagle zepsutą pralkę zastępuje nowa na raty, są i tacy, co w sklepie spożywczym biorą „na zeszyt”. Czy się opłaca? Przecież ja się na tym nie znam. Wiem, że życie i działanie (przynajmniej duchowe) na kredyt jest i w Ewangelii. Gdzie? A no w tym fragmencie powyżej. Zobacz, że przychodzący na górę apostołowie padają na twarz przed ujrzanym Jezusem. Owczym pędem? Niekoniecznie. Pewnym jest to, że są i ci, którzy wątpią. Czy wątpliwości ich hamują? Czy stają się wymówką, czy usprawiedliwiają duchowe lenistwo? Nie. Oni wspinają się na górę, oni są w kontakcie, oni oddają pokłon, oni słuchają pomimo. Pomimo wątpliwości. Odważne?

Może. Za to szalonym jest fakt, że Jezus zapewne znając ich wątpliwości nie segreguje, nie dzieli, nie kwalifikuje. Wszystkim Jedenastu powierza misję. Misję przedłużania swojej Misji. Pomimo. Co będzie gwarantem sukcesu? Jezusowa obecność. Nie gdzieś tam „w niebie”, ale z nimi. Na wczoraj, dziś i na jutro.

Zapraszam na dobre przygotowanie się do uroczystości Bożego Serca:
– wspólną modlitwę o dobre życiowe wybory: http://www.facebook.com/events/357405697658602/
– Michałowe rekolekcje: http://slowopana.com/360-sekund/

Jeden komentarz

  1. Strach pomyslec, co by to bylo, gdyby Bog obdarzal nas miloscia i laskami wedle naszych zaslug. Albo, wedlug naszej wiary. On kocha nas na kredyt. Ale to rowniez nas zobowiazuje, aby „wspinac sie na gore” pomimo naszych slabosci i niedostatkow naszej wiary. Na szczescie, Jezus nie zostawia nas samych. Asekuruje nasza wspinaczke.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *