Ty jesteś dla mnie…

Dodano dnia 16/02/2012 | 9 komentarzy

Ty jesteś dla mnie…

Czwartek, VI tydzień zwykły
Mk 8,27-33

Potem Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: Za kogo uważają Mnie ludzie? Oni Mu odpowiedzieli: Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków. On ich zapytał: A wy za kogo mnie uważacie? Odpowiedział Mu Piotr: Ty jesteś Mesjasz. Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.

Cały Piotr… Spontaniczny, nieprzemyślany, czasami nieobliczalny. W jednej minucie potrafi wyznać Jezusa jako Pana, a nieco później ma odwagę pouczać samego Boga i mówić Chrystusowi co jest dla Niego najlepsze. Popełniał wiele błędów pierwszy papież, ale z drugiej strony kochał tak szalenie swego Pana. I choć ta miłość mieszała się czasem z grzechem, a nawet zdradą, to jednak nawet w największej ciemności Piotr potrafił kochać. I to najbardziej w nim lubię! Pomimo że jest tak słaby, to jednak nie przeszkadza mu tak kochać.

Z błogosławieństwem +,
ks. Michał Olszewski SCJ
www.slowopana.com

Jutro zapraszam w eter!

9 komentarzy

  1. Lubie tego Piotra. Daje mi nadzieje, ze Pan Bog mnie wciaz kocha. Mimio mego gadulstwa 🙂

    Dlaczego Jezus ciagle zabrania mowic o sobie, wiedzac ze i tak wszyscy sie wygadaja?

    • Witaj Basia 🙂

      • Witaj 🙂

  2. „Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.”
    Mnie te słowa dają nadzieję, że skoro po takich słowach i wielu innych nieprzychylnych Piotrowi, Jezus potrafił zaufać Piotrowi i uczynił Opoką, na której oparł cały Kościół, to i ze mnie niegodnej, marnej, grzesznej istoty wykrzesi siłę, bym zrealizowała Jego wolę w swoim życiu.
    Panie, pobłogosław mnie na trud ostatniego etapu życia. Tyś jest Syn Boga Żywego, w Tobie pokładam nadzieję. Amen

    • Dlaczego „ostatniego” ?

      • Ostatniego tu na ziemi :)))

  3. Czasami modlę się o wiarę tak silną jak mieli Apostołowie. Jeszcze za mało. Apostołowie zostali napełnieni Duchem Świętym, który jest Nauczycielem i Mocą i uczy powołanych na całym świecie.
    Często odmawiałam nowennę do Ducha Świętego, za mojego spowiednika też.
    Czasami sama byłam zaskoczona zadaniami jakie dostawałam do wykonania np. ważne zebranie, 40 osób, a ja mam powiedzieć prawdę o której się mówi tylko w kuluarach. Należałam do osób spokojnych. Powiedziałam. Koleżanka tylko zapytała mnie czy nie będę się bała na drugi dzień przyjść do pracy. Nie bałam się. Pracuję, a minęło już prawie rok. Wszystko co mam jest darem otrzymanym od Boga, praca też, więc tam gdzie mam pracować to Bóg decyduje. Czasami myślałam sobie, że jakby szef coś mi powiedział, to zawsze mogę powtórzyć słowa, które Jezus powiedział do Piłata (J, 19,11) „Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry”. Nie było potrzeby. Bycie dzieckiem Jezusa zobowiązuje do stosowania się do Jego nauk. Staram się być pilną uczennicą Nauczyciela i codziennie być blisko Niego i Jego Mamy.

    • Fajna pokuta… U nas takich nie daja. Nawiasem mowiac, podziwiam za odwage.

  4. Jezus nie przebierał w słowach, to , co powiedział do Piotra, nie jest wcale wyjątkiem, kobietę Kananejską, która prosiła o zdrowie dla córki, nazwał psem .
    A jednak- Piotr zyskał w końcu to, co najlepsze, został świętym, kobieta zyskała zdrowie dla dziecka, a może i poszła za Jezusem, tego nie wiemy.
    Więc kiedy Jezus się gniewa, to tylko dla naszego dobra! On chce dla nas dobrze, nie w sensie światowym, On to inaczej widzi, a my dopiero musimy dorosnąć do Jego wymagań.One są bardzo trudne, ale na końcu tej ciernistej drogi jest On, Pan i Bóg.Powiedział, że Jego obecność wystarczy za wszystko,i że nasze serca nie pragną niczego więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *