trądzik wyklęty

Dodano dnia 11/01/2013 | 2 komentarze

trądzik wyklęty

Piątek, okres Bożego Narodzenia
Łk 5,12-16

Gdy Jezus przebywał w jednym z miast, zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i prosił Go: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: Chcę, bądź oczyszczony. I natychmiast trąd z niego ustąpił. A On mu przykazał, żeby nikomu nie mówił: Ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż ofiarę za swe oczyszczenie, jak przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich. Lecz tym szerzej rozchodziła się Jego sława, a liczne tłumy zbierały się, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych niedomagań. On jednak usuwał się na miejsca pustynne i modlił się.

To nieprawdopodobne, ale najbardziej szczelne getta dla trędowatych czy sprawnie działające związki dla wypędzonych budujemy my, chrześcijanie. Nie twierdzę oczywiście, że wszyscy i że z samego tytułu bycia chrześcijanami.

Ci duchowo niedorośli, ci nieznający dogmatów, ci z wykoślawionym sumieniem, ci nieprzestrzegający przykazań… Jak często nie ma dla nich miejsca po naszej, lepszej stronie? Kościół, owszem dla wszystkich, ale na naszych warunkach! Takie marzenia we własnej krainie upośledzonej doskonałości.

A przecież nikt nie lubi być wykluczonym. Bez względu na to, czy przez chorobę, czy przez jakiekolwiek inne ludzkie wymyślone kategorie. Oczywiście łatwo wtedy powiedzieć: „musisz sobie jakoś radzić!”, kiedy ze stygmatami wstyd pokazać się nawet na ulicy.

Może właśnie dlatego Jezus tych połamanych, brudnych, społecznie wykluczonych tak chętnie „pokazuje” światu. Patrzcie! A oni przez samo to, jak wyglądają narażają się Kościołowi, jego kapłanom, czystości obyczajów, naszemu upudrowanemu perfekcjonizmem światu. „Ale idź, pokaż się… na świadectwo dla nich”.

Na świadectwo, że Kościół nie jest może salonem piękności czy gabinetem biologicznej odnowy. Bo i ci z trądzikiem wycierają jego święte filary. Na świadectwo, że Kościół oferuje zdecydowanie szerszy pakiet usług.

ks. Przemek Bukowski scj

Deficyt dostępu do sieci sprawił, że 2 wpisy ks. Przemka nie ukazały się wtedy kiedy powinny. Niebawem nadrobię zaległości 🙂

2 komentarze

  1. Dziękuję księdzu z serca za ten komentarz!!!!
    Po ostatnich bowiem „kapłańsko-egzorcystycznych” nagonkach na moją osobę, łącznie z zastraszaniem mnie -trędowatej, prokuraturą straciłam już wiarę w świętość kapłaństwa i „sercańskie” serce.
    I pomimo całej krzywdy wyrządzonej mi pod sztandarem imienia Jezus ufam, że „Kościół oferuje zdecydowanie szerszy pakiet usług”, niż oddawanie cios za cios, co oznacza dla mnie całkowity brak znajomości Ewangelii, łącznie z wykluczeniem z publicznych i ogólnie dostępnych websit-ów.
    Wierzę w Jednego Boga, nie w bożków – egzorcystów, którzy czasem zrobią coś dobrze, a czasem spartaczą, bo nie oczyszczonym kanałem są dla bożej łaski i jego ogromnej miłości, stawiąc swoją pychę, swojego Ja ponad Miłosierdzie Boga.
    Sami pozbawiają się modlitwy drugich bo nie wierzą, że może być szczera. Sami przebaczać nie potrafią i innych o to samo posądzają. Tak migdałowo jest kiedy Boga już nie widać ani w wypowiadanych słowach, ani w posłudze, która winna być służeniem Bogu i człowiekowi – temu trędowatemu najbardziej.
    Dziękuję księdzu za prawdę i szczerość, obiecując modlitwę aby ksiądz nigdy tych darów nie zagubił. Szczęść Boże!

  2. Super post, przyjemnie się czytało 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *