rozważała

Dodano dnia 31/12/2011 | 0 comments

rozważała

II niedziela po Bożym Narodzeniu
Łk 2,16-21

Pasterze pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu.
A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali.
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu.
A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Zabiegani, zmęczeni, niezdolni do głębszej refleksji… jakiej tam głębszej. Bywają dni, że nie jesteśmy zdolni do jakiejkolwiek refleksji. Co ryzykujemy tym sposobem? Ślepotę, głupotę i tumiwisizm zaawansowany. Czyli niezdolność dostrzegania rzeczy najważniejszych, choć czasem niezauważalnych. Czyli seryjne błędy, jako wynik utraconej wrażliwości. Czyli życie bez sensu życia, niech tak będzie jak jest.

Czy Maryja zachwycała się? Czy skakała z radości? Czy rzucała się Józefowi na szyję z radości narodzenia?? Nic Biblia o tym nie mówi. Mówi jednak coś całkiem innego: „zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu”. Żyła mądrze, racjonalnie z ogromną porcją zaufania Bogu. Bo mądre życie, to nie tyle szukanie serii wrażeń, ale zdolność do przeżywania tego, co przynosi życie. Życie, dużo więcej bogatsze i głębsze, niż się nam wydaje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *