rozłam

Dodano dnia 25/10/2012 | 11 komentarzy

rozłam

Czwartek, XIX tydzień zwykły
Łk 12,49-53

Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Ewangelia nie znosi kompromisów. Nie chcę powiedzieć jakoby miała tylko dwa kolory – czarny i biały, ale nie jest też bez wyrazu. W końcu sam Jezus mówił, że zarówno nasze ‚tak’ i ‚nie’ musi być konkretne i jasne. Ewangelia Jezusa z Nazaretu to droga prawdy, w której nie może być miejsca na tak modne dzisiaj rozmywanie rzeczywistości. Sztukę tę opanowali niestety także niektórzy księża, lansując nieraz tę „łagodniejszą” formę przekazu. Zapominają jednak o tym, że chcąc się przypodobać światu, gorszą maluczkich!
Z błogosławieństwem +,
ks. Michał Olszewski scj
slowopana.com

11 komentarzy

  1. no tak , choćby określenie „satanizm zabawowy „.
    Nie dajmy się zwieść

  2. „…w ktorej nie moze byc miejsca na tak modne dzisiaj rozmywanie rzeczywistosci”.
    Ostanio bylam na spotkaniu charyzmatycznym, gdzie wiekszosc zgromadzonych to byli Amerykanie. Nasz polska grupka byla nieliczna. Towarzyszyl nam polski kaplan. W penym momencie jedna z Amerykanek, ktora widocznie nas obserwowala, zwrocila sie do mnie z pytaniem czy ten kaplan ktory nam towarzyszy pochodzi z Polski. Kiedy potwierdzilam, powiedziala : Wiedzialam. Wasi kaplani sa piekni. Zazdroszcze Wam. Nasi ksieza czesto zartuja i bardzo sie staraja, zebysmy sie czuli dobrze. Nie wiem czy to dobre dla nas… Bo ksiadz to ma byc ksiadz!

  3. 🙂 Jak ja Cię lubię ks. Michale za tę Twoją szczerość w wypowiedziach,
    i za odwagę, z jaką wypowiadasz to swoje zdanie,
    Dziękuję

    • Pewien Ksiądz lubi powtarzać,
      ”Jeden dzień bez podlizywania jest dniem straconym”
      Pozdrawiam.

      • Alicjo
        poprostu lubię ludzi szczerych, cenię sobie to, bo nie znoszę obłudy i konwenansów,
        wolno mi kogoś lubić lub nie, jestem wolnym człowiekiem na tyle, że nawet Twoja uszczypliwość nie robi na mnie wrażenia 🙂
        pozdrawiam

        • a ja mówię:
          „dzień bez modlitwy jest dniem straconym”
          – każdy ma swoje jakieś życiowe motto

          • Kochane pomódlmy się za siebie nawzajem i za kapłanów którzy głoszą nam Chrystusa, aby On który jest samą Miłością zawszy był obecny w naszych sercach i wzajemnych „spotkaniach”, tych blogowych, też.
            Każda krytyka uczy mnie pokory, nikt z nas jej nie lubi ale proszę Boga o tę łaskę, abym na nią nie reagowała jeśli nie muszę i przemilczała jeśli mogę.
            Dobrze, że jesteście. Bóg się wami cieszy i ja też! 🙂

        • Zamieściłam tę wypowiedz,jako żart…nie uszczypliwość.
          Jeśli się obraziłaś
          PRZEPRASZAM

    • Hm, przeczytawszy powyższe stwierdzenie dzisiaj po podsumowaniu poprzedniego roku, muszę powiedzieć, że nasz język jest naprawdę bardzo ubogi. Bo i cóż oznacza zdanie – jak ja cię lubię? Akceptuję, podziwiam, uznaję, czy może tak na piedestał wynoszę, że Jezusa już nie widać? Można dostać mdłości z takich przypadłości, a dlaczego? Bo właśnie nie kto inny, jak mój Bóg zazdrosny pokazał mnie grzesznikowi, grzechy tych, których niemal jak na bożki z zachwytem patrzyłam i słuchałam. Ze zdziwienia, zdumienia i głębokiego rozczarowania oczy przecierałam, aż przejrzałam i zrozumiałam w jakim błędzie trwałam – hehe! Człowiek dojrzewa i nawraca się każdego dnia dzięki łasce Boga zazdrosnego i o człowieka do końca bez wytchnienia walczącego. Bo przecież jak śluby składać to wolnym sercem, pamiętając, że nie ślubuje liderowi we wspólnocie ani kapłanowi choćby nie wiem jak namaszczonemu, a jednak po ludzku nędzarzowi ale Bogu samemu, który tak wybiera i tak powołuje jak sam „lubuje”. Dziękuję Ci Jezu za otwarcie oczu i serca, za ten ciągły, choć powolny rozwój, którym uparcie, bez zniechęcenia ciągle kierujesz. Ty jesteś Panem, jedynym którego słuchać, podziwiać i kochać pragnę. Amen

  4. Słowo Pana (Ewangelia) – drogą do doskonałości i uświęcenia…poprzez rozłam, również ten wewnętrzny, a może przede wszystkim….?
    Czyż bowiem „rozpad” starego człowieka nie dokonuje się poprzez jego dezintegrację? a dalej poprzez rozłam w rodzinie, wspólnocie, relacjach, przyjaźniach….? Bez tego ciągłego „umierania”, tracenia, „rozbicia”, doświadczania „śmierci” nie ma ani doskonałości ani uświęcenia.

    Doskonałość –
    ” (…) głosimy mądrość między doskonałymi,
    ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, zresztą przemijających.
    Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej! mądrość ukrytą!
    tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej,
    tę, której nie pojął żaden z władców tego świata;
    gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały;
    lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane,
    to, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć,
    jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym,
    KTÓRZY GO MIŁUJĄ!!!” – doskonałość….
    🙂

    Uświęcenie –
    „Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę!

    Bądź więc gorliwy i nawróć się!
    Oto stoję u drzwi i kołaczę:
    jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy,
    wejdę do niego i będę z nim wieczerzał,
    a on ze Mną.
    ZWYCIĘZCY!!! dam zasiąść ze Mną na moim tronie!!!
    jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie.” – uświęcenie…. – ŚWIĘTOŚĆ!!

  5. Pamiętajmy, że klamka jest tylko od wewnątrz, z naszej strony!

    http://www.youtube.com/watch?v=_kGdpBEYZFo&feature=related

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *