pobożność sytości

Dodano dnia 04/05/2012 | 1 comment

pobożność sytości

Piątek, IV tygodnia wielkanocnego
Mt 10,28-33

Jezus powiedział do swoich Apostołów: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet wszystkie włosy na głowie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.

Przypomina mi się pewna anegdota. Otóż pewien misjonarz spotkał na swojej drodze przez afrykański busz lwa. Misjonarz był oczywiście czcigodny i pobożny, dlatego wyczuwając głód w zachowaniu zwierza, od razu wzniósł ręce do nieba i w duchu się modlił: „Panie Boże, ześlij jakąś pobożną myśl na tego zwierza, bo inaczej – zdaje się – że wybija moja ostatnia godzina”. Pan Bóg wysłuchuje modlitw czcigodnych misjonarzy. Tak było i tym razem. Ku zdziwieniu kapłana, lew klęknął, przeżegnał się i przemówił ludzkim głosem: „Pobłogosław, Panie Boże, nas i te dary, które będziemy spożywać…”

Nie chodzi tutaj wcale o demonizowanie lwów czy innych Bożych pomysłów na zapełnienie naszej planety. Chodzi bardziej o to centralne zdanie z dzisiejszej Ewangelii: „U was zaś nawet wszystkie włosy na głowie są policzone.” Zapewnienie Chrystusa zaczyna wyzwalać od obsesji tego świata. Mówi jakby: nie daj się przywiązać do ziemi, po której stąpasz! Ziemskie nadzieje są śmiertelne. Trzeba je zdemaskować. Ale nadziei nie da się zabić, nawet tej małej, nie da się jej pożreć. Można co najwyżej ukazać jej granice. Być przy Chrystusie nawet wtedy, kiedy oznacza to ludzką klęskę – to dopiero nadzieja!

ks. Przemek Bukowski scj

Jeden komentarz

  1. Jestem Jezu na Twojej drodze. Spraw Panie, bym nigdy z niej nie zaszła, żyła Twoją prawdą. Niech Twoje Słowo będzie mi pokarmem codziennym a żyć będę nawet po śmierci i mieszkanie dla mnie przygotowane , nie będzie puste. Tak mi dopomóż Bóg i wszyscy Święci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *