pacierz beksy

Dodano dnia 02/11/2012 | 1 comment

pacierz beksy

Piątek, Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych
J 11,32-45

A gdy Maria siostra Łazarza, przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzieście go położyli? Odpowiedzieli Mu: Panie, chodź i zobacz. Jezus zapłakał. A Żydzi rzekli: Oto jak go miłował! Niektórzy z nich powiedzieli: Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł? A Jezus ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus rzekł: Usuńcie kamień. Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie. Jezus rzekł do niej: Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą? Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz! I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić. Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.

Nie wiem dlaczego, ale zawsze kiedy czytam tę Ewangelię moją absolutną uwagę skupiają słowa: „Jezus zapłakał”. Cała scena jest piękna, tyle w niej treści. Można by przecież pójść głębiej w sam cud, alibi zmartwychwstania Chrystusa. Ale nie. Wystarczy ten płacz. Może jestem zbyt sentymentalny?

I wcale nie mam tutaj na myśli tego, że Jezus jest taki wrażliwy, taki ludzki, taki swój. W tych dniach odwiedzamy cmentarze, wierzymy że zmarli gdzieś są, że ich śmierć nie była definitywnym końcem. Że nawet, jeśli nie mamy bladego pojęcia, dlaczego, jak, co teraz…? To coś w nas nie chce pozwolić im umrzeć, tak bezwzględnie, na zawsze. Czy bronimy w ten sposób również naszej egzystencji?

Większość stanów, uczuć, emocji, jakie przeżywamy, mają sens tylko dlatego, że komunikują coś innym. Zadowolenie, smutek, ot nawet taki intymny wstyd… Pojawiają się wówczas, kiedy obok jest ktoś drugi. A płacz? Czy on jest inny, czy lubi samotność?

„Jezus zapłakał”. Nie, nie po to, by zakomunikować towarzyszom, „jak go kochał”. Zapłakał, bo wiedział, że ktoś ten płacz usłyszy i zobaczy. Potem był już tylko cud.

Ks. Przemek Bukowski scj

Jeden komentarz

  1. Płacz zawsze wydawał mi się bardzo intymną sprawą. Jak płakać to na osobności, najlepiej w zamkniętym pokoju; to nie przy wszystkich… Może dlatego, żeby innych nie narażać na „nieprzewidziane” reakcje? Bo niby co wypada, co należy, co powinno się zrobić, kiedy ktoś obok płacze…? Komunikat dla innych, przekaz – tylko jaki i po co?
    „Jezus zapłakał” – Zapłakał dlatego, że oni płakali; zapłakał dlatego, że przyjaciela mu pochowali, czy zapłakał po to, aby Ojciec usłyszał, zobaczył jak miłowano zmarłego i by sam „wzruszywszy się”, uczynił cud?
    Tak, nie chodzi tu przecież o dar łez ale (może) o szloch, który wyraża coś więcej niż smutek czy przygnębienie. Można bowiem mieć serce w kawałkach, „rozdarte na strzępy” – po śmierci najbliższych, drogich, kochanych lub z całkiem innych przyczyn.
    A może z płaczem jest jak z miłością, tą Jezusową, Bożą? – „Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił (…)”
    „Miłość leży bezczynnie, do momentu, aż zostanie pobudzona przez inną Osobę. Bez takiego bodźca miłość nigdy nie ożywa. To miłość Boga zachęca naszą miłość do odpowiedzenia Mu” /Derek Prince „Boże lekarstwo na odrzucenie”.
    🙂
    To mój płacz Panie wzrusza Twoje Serce – jedyne, czułe i wyczulone na moją nędzę. Dziękuję Ci zatem za Twoje Serce – najlepsze schronienie w każdej udręce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *