o blogu

Narodziny

Myśl o zaistnieniu w Sieci zrodziła się w latach seminaryjnych podczas pisania pracy magisterskiej o Internecie jako forum nowej ewangelizacji w aspekcie moralnym. Później czas lubelskiego duszpasterstwa skutecznie zamroził pomysł. A wielkie rozmrożenie idei nastąpiło w czasie rzymskich studiów – okresu duszpasterskiej bezpłodności. Tak więc od maja 2011 roku ruszyłem z blogiem.

O czym to jest?

Jest i będzie o niedzielnym Słowie Bożym, które wywołuje emocje i pcha do konkretnych decyzji nie tylko w niedzielę. Myśli ewangeliczne są publikacją tego, co przemyka mi przez głowę w czasie modlitwy nad Słowem.
Są i wspomnienia z „wyprawy życia” do Santiago de Compostela szlakiem francuskim Camino de Santiago. Tekst były pisane właśnie tam, zdjęcia też.
Są też refleksje nad tym, wobec czego obojętnie przejść nie można, co inspiruje i dla czego warto codziennie „zrywać się” z łóżka.

Krócej:

po prostu blog…