niepewność

Dodano dnia 26/11/2011 | 1 comment

niepewność

I niedziela adwentu
Mk 13,33-37

Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!”

Czy czasem dzisiejsza Ewangelia nie brzmi trochę, jak znienawidzone przez dzieci rodzicielskie: „załóż czapkę!”, „odrób lekcje!”, „znów siedzisz na facebooku!”? Czy mamy w czasie Mszy świętej poczuć się jak nieodpowiedzialne, a raczej nieprzewidywalne dzieci? Czy chodziło Jezusowi, by „owieczki” postraszyć? By lepiej trzymać je przez to przy sobie i skutecznie dyscyplinować?

A może te słowa, to próba powiedzenia: jest też drugi odcinek życia, a granica pomiędzy nimi dwoma jest nitkowa! Bo to nie tyle Jezusowe „stawianie do pionu”, co uświadamianie, że druga część ważniejsza od pierwszej, choć tylko ją znamy. Bo być może to słowa, które mają wybudzić ze snu… snu ziemskiej rzeczywistości…

Trafiony to fragment Ewangelii jak na powitanie adwentu: treningu zdolności świadomego czuwania, czasu wzbudzania tęsknoty za życiem tam – Maranatha!

Jeden komentarz

  1. Wyglądało by nie fajnie gdyby Miłość przychodząc do mnie aby zabrać na najcudowniejszą z uczt ,gdzie czekają najdostojniejsi goście zastała mnie nie przygotowaną.Dlatego wykorzystam czas Adwentu aby dusza moja była w odpowiedniej szacie , kto wie ? może już takiej szansy nie będzie ? Nikt mi nie oznajmił ile mam jeszcze czasu.Jedynie wiem gdzie się udać po odnowę i ozdoby .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *