jaskinia zbójców

Dodano dnia 18/11/2011 | 2 komentarze

jaskinia zbójców

Łk 19,45-48

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców. I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

Kogo pierwszego należało wyprosić ze świątyni? Czy czasem nie tych, którzy knuli prawdziwie zbójeckie zamiary, arcykapłani, uczeni w Piśmie i przywódcy ludu? Czemu Jezus nie rozprawił się właśnie z tą grupą bohaterów? Dlaczego, można by powiedzieć niezamożnych handlarzy wygonił na bruk? Przecież w jakiś sposób pomagali składać ofiary w świątyni, umożliwiając zakup zwierząt, które ofiarowywano.

Gorliwość o dom Twój mnie pożera. Prawdziwie pożera. Bo ten będzie o tyle dla nas Jego domem, o ile będziemy chcieli się w Nim tam spotkać. Nie postać, nie posiedzieć, nie poklęczeć… ale pomodlić się, „pospotykać się”. Bo ten będzie na tyle dla nas Jego domem, na ile będziemy się czuli jak u siebie.

 

2 komentarze

  1. Trochę mi się skojarzyło z pielgrzymowaniem , dążenie do tego samego celu , ten sam Duch przewodniczy,język Miłości no i oglądanie z róznych stron , bo każdy widzi inaczej (bogactwo spojrzeń ) , nawoływanie do porządku 🙂 bracia porządkowi czuwają :))…..Porządek nad całym światem , porządek jak stare wino :)), porządek każdy nam bratem , porządek to nasza Miłość 🙂

  2. no właśnie „… o ile będziemy chcieli się z Nim tam spotkać” bo od tego wszystko się zaczyna od chcenia, od powiedzenia Bogu – TAK, Fiat jak Maryja
    inaczej będziemy tylko stać, siedzieć, klęczeć …
    wiem to z własnego doświadczenia 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *