happy hours

Dodano dnia 27/04/2012 | 1 comment

happy hours

Piątek, III tygodnia wielkanocnego
J 6,52-59

Żydzi sprzeczali się więc między sobą mówiąc: Jak On może nam dać /swoje/ ciało do spożycia? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.

Chrystus prowokuje i irytuje nie od dziś. I nie chodzi tutaj przecież o jakiś zwykły kanibalizm – ciało i krew na pożywkę. Jezus, podobnie jak i wszystko co ze sobą niesie, jest nie do „strawienia” przede wszystkim dla tych – tak wtedy jak i dziś – którzy nie chcą Go słuchać.

My też mamy takich ludzi, którzy są dla nas nie do „strawienia”: zbyt mądrzy albo zbyt naiwni, zbyt zarozumiali albo po prostu lepsi od nas. Sami jesteśmy również takimi dla niektórych.

„Być dobrym jak chleb” – znamy to. I wiemy generalnie, co to znaczy. Zatem do dzieła! Dać się schrupać! Jak Jezus, który dziś mówi: Polecam się! Skosztujcie!

ks. Przemek Bukowski scj

Jeden komentarz

  1. „Być dobry, jak chleb”. Tego pragnę, o to się staram. Nie zawsze wychodzi… Wczorajszy pieczony chleb, był ostatnim testem mojej umiejętności pieczenia chleba. Wyszedł bardzo dobry, będę więc piec choć raz na tydzień 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *