górskość

Dodano dnia 26/09/2010 | 0 comments

górskość

Nie wiele zobaczyłem na Cebreiro, cały czas gęsta górska mgła i wiatr. Zaczęły się odcinki przez lasy, to w górę, to w dół, choć zawsze wśród uporczywego smrodu krowich odchodów… Galicja to także brak informacji na szlaku o mijanych miasteczkach, jedynie towarzyszą nam kamienne słupki co pół kilometra, niezaprzeczalni świadkowie, że już niedaleko, ale także tego, że Camino się kończy…

w pewnym momencie bardziej szuka się Czerwonego Krzyża niż słupków kilometrażowych

hiszpańskie hamburgery też potrafią być imponujące

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *