Dobry Pasterz

Dodano dnia 28/04/2012 | 3 komentarze

Dobry Pasterz

IV Niedziela wielkanocna
J 10,11-18

Jezus powiedział: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; /najemnik ucieka/ dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je /potem/ znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca.

O czym, o kim myślisz czytając tę ewangelię? O księżach? O swojej parafii? O skandalach, tych realnych i tych medialnych? Tęsknisz za dobrem, może za Dobrym? Może myślami jesteś w górach i wyobrażasz sobie kudłate owce… Może próbujesz dopasować konkretne nazwiska pod bohaterów ewangelicznych: „najemników”, tego „kto nie jest pasterzem”, „wilka”…

Mnie dotyka dziś jedno zdanie szczególnie: „…znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca”. Dlaczego? Bo obala przynajmniej jeden z mitów. Mit o naiwnej miłości Boga. Bo jedność jest wtedy, gdy nie tylko Bóg obdarza mnie swoją miłością, ale gdy i ja Go znam (czyt. kocham). Tak jak Jezus i Ojciec. Bo choć dziś ulegamy tylko temu co widzimy i słyszymy, to głęboko prawdziwą pozostaje rzeczywistość niewidzialna, rzeczywistość intymnych relacji między mną a Bogiem, Tobą a Jezusem… niemalże face to face. Bo właśnie to jest źródłem sukcesu i tego wszystkiego, o czym możemy powiedzieć: „tak to dobry pasterz”. I rzeczywiście jest na tyle dobrym, na ile z Dobrym  żyje „za pan brat”… I na tyle będzie pasterzem, na ile w owczarni będzie czuł się jak u siebie, na swoim…

Dziś proszę Was o „zdrowaśkę” za nas!

3 komentarze

  1. MODLITWA O POWOŁANIA JANA PAWŁA II

    O Jezu, Boski pasterzu, który powołałeś apostołów, aby ich uczynić rybkami dusz, pociągnij ku sobie gorące i szlachetne umysły młodych ludzi i uczyń ich swoimi sługami. Spraw, by dzielili Twoje pragnienie powszechnego odkupienia, dla którego dobra ustawi­cznie składasz na ołtarzach swoja Ofiarę. Ty, o Pa­nie, który żyjesz, aby się wstawiać za nami, otwórz przed nimi horyzonty, by dostrzegli cały świat, w któ­rym wznosi się niema prośba tak wielu braci o światło prawdy i ciepło miłości. Spraw, by – odpowiadając na Twoje wołanie – przedłużali, tu na ziemi, Twoja misje, budowali Twoje Ciało Mistyczne – Kościół i byli solą ziemi i światłością świata. Amen.
    Ps.Odmówiłam 10 Zdrowaś Maryjo…czyli „10 różańca” tajemnica Ustanowienie Eucharystii w intencji Kapłanów i seminarzystów szczególnie za kleryka Macieja.

  2. Dobrze….
    zmówię 5 Ojcze Nasz i 50 ”zdrowasiek”
    Szczęść Boże!!!1

  3. Dziekuje Ci Panie za Pasterzy, ktorych postawiles na mojej drodze, aby prostowali moje sciezki. Oni sprawiaja, ze Twoje Slowo dociera do mojego serca. Blogoslaw im i obdarz radoscia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *