cud (nie)pobożny

Dodano dnia 05/10/2012 | 1 comment

cud (nie)pobożny

Piątek, XXVI tydzień zwykły
Łk 10,13-16

Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze pokutnym i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do otchłani zejdziesz! Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał.

Głowa spokojna. U nas przecież cuda się nie dzieją. No chyba że na uniwersytecie ogłoszą w tym semestrze amnestię od egzaminów bądź uda mi się znaleźć naprawdę wierzącego księdza. Ha, cuda, cuda, nawrócenia… To wszystko na serio czy na niby?

Pewna wierząca kobieta wychodzi codziennie rano przed dom i woła: „Chwała Panu!”

Po niej wychodzi przed dom ateista i krzyczy: „Nie ma żadnego Boga!”

Ciągnie się to tygodniami. Kobieta woła: „Chwała Panu!”, a ateista: „Nie ma żadnego Boga!”

Czas mija, kobieta wpada w tarapaty finansowe i nawet na zakup jedzenia jej nie stać. Wychodzi więc przed dom i prosi Boga o jakieś produkty, a następnie woła: ,,Chwała Panu!”.
Następnego ranka znajduje przed domem potrzebne jej produkty. Oczywiście natychmiast wznosi ręce do nieba i woła: „Chwała Panu!”
W tym momencie zza krzaka wyskakuje ateista i mówi: „Ha! To ja zrobiłem te zakupy. Nie ma żadnego Boga!”
Kobieta patrzy na niego z uśmiechem. „Chwała Ci, Panie!” – woła. „Nie tylko dałeś mi te produkty, ale jeszcze zmusiłeś szatana, by za nie zapłacił!”

Czy Bogu tak wypada?

Masz rację! Ja też nie wierzę w cuda. Po prostu zdaje się na nie.

ks. Przemek Bukowski scj

Jeden komentarz

  1. CHWAŁA CI PANIE!
    Za Księdza z humorem!
    Dziękuję, serdecznie pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *