Burgos

Dodano dnia 13/09/2010 | 0 comments

Burgos

Dzień, który rozpoczęliśmy po ciemku, ucieszył nas nie tylko wschodem słońca, ale niezwykle zimnym wiatrem. Wyjście z Atapuerca to odcinek górzysty, czyli i cudne widoki, i wspomnienia polskich Bieszczad. Za to przebrnięcie przez przemysłowe przedmieścia Burgos za nic nie nasuwały miłych wspomnień. Nadrobiło za to prześliczne centrum i gotycka katedra. Gotycka… obecnie. Powstała na resztkach romańskiej budowli. Urzekła. W szczególności srebrna „karoca” dla Najświętszego Sakramentu na procesje.

Wypoczęliśmy dobrze w najtańszym, jak dotąd, albergue miejskim. Choć bez kuchni, to jednak dobrze zaaranżowanym.

Tak wiało, że nawet damski szal wydawał się męski

Msza na przedmieściach Burgos

Widok na katedrę od strony albergue

Fasada katedry

Karoca na procesje z Najświętszym Sakramentem

Sklepienie w transepcie katedry w Burgos

Chór zajmujący połowę nawy głównej

Illuminacja

Świetnie przemyślane albergue municipale

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *