Arzua

Dodano dnia 29/09/2010 | 3 komentarze

Arzua

Dosłownie chwile i metry dzielą nas od Santiago, więc z coraz większym sentymentem spoglądamy na siebie. Z większą radością witamy się z tymi, których znamy z Drogi. Dziś Halinkowe urodziny więc restauracyjnie spędzamy wieczór… Kolczyki kupimy w Santiago. Dziś też spotkaliśmy przesympatycznego proboszcza w Arzua. Bo nie można być dobrym księdzem nie będąc chrześcijaninem, ani normalnym człowiekiem.

nikt Kim nie zaglądał w pamiętnik

nie kapliczka, lecz suszarnia na kukurydzę

coca-cola też nas wspierała, a my ją

3 komentarze

  1. Hej. Naprawdę cieszę się, że udało mi się tu trafić. Stało się to totalnie przez przypadek podczas szukania w Google czegoś o turystyce. To miłe, że ktoś omawia interesującą mnie tematykę i to co więcej robi to w fajny sposób. Mam nadzieję, że dostęp do takich treści nie będzie blokowany lub limitowany po niedawnym podpisaniu umowy ACTA przez Polskę 🙁 P.S. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to można by jeszcze delikatnie popracować nad szatą graficzną. Pozdrawiam Magda

  2. a Halinka z wielkim sentymentem nosi caminowe kolczyki i już wyczekuje kolejnego camino 🙂

    • Czyli prezent od współwędrowców zaakceptowany 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *